CO W TRAWIE PISZCZY...

Biuro Podatkowe

JESTEŚ TU

MAXimfelietony › „Felieton /nie tylko/ podatkowy” /53/
Pilnuj kosztów, zyski zatroszczą się same o siebie.

Andrew Carnegie
 

Nowości Prawa podatkowego

„Felieton /nie tylko/ podatkowy” /53/
Często się zdarza, że ostateczna decyzja organu podatkowego oparta jest na stosowaniu zasady swobodnej oceny dowodów. Oznacza to, że w sprawie są dowody, które należy ocenić pod względem wiarygodności, by ustalić, czy tak naprawdę było, a więc – jaki jest stan faktyczny sprawy. Dla ustalenia tej wiarygodności organ ocenia według własnego przekonania po wszechstronnym rozważeniu całości zebranego materiału.
W tym kontekście, szeroko stosowana jest zasada uznaniowości, to znaczy, że organ może swobodnie ocenić dowody, przy czym ocena ta nie może być dowolna.
Znamy liczne przykłady, że organy podatkowe nie dają wiary wyjaśnieniom podatnika, powołując się w swym rozumowaniu m.in. na doświadczenie życiowe i logikę stanowiące reguły stosowania swobodnej oceny dowodów.

I tu dochodzimy do sedna sprawy, bowiem okazuje się, że decydującym dla dokonywanej przez organ oceny, jest jego – tegoż organu – przekonanie, doświadczenie życiowe i logika.
Tymczasem jeszcze nikt nie widział na własne oczy, jak organ w procesie rozumowania dochodzi do takich, a nie innych wniosków. Nie widział i nie zobaczy, bo jest to po prostu niemożliwe, bo organ, jako instytucja nie ma doświadczenia życiowego i nie stosuje wprost logiki, jako procesu myślowego.
Tymże organem jest zwykle, z całym szacunkiem - Pani Krysia, czy Marysia, która, choć uzbrojona w szeroką wiedzę w zakresie treści przepisów prawa, to jednak z perspektywy swego biurka nie miała możliwości nabycia doświadczenia życiowego w sferze praktyki prowadzenia działalności gospodarczej. Nikt też i nigdy nie sprawdzał jej kwalifikacji w stosowaniu zasad logiki, jako nauki o regułach poprawnego rozumowania. Jedynie w zakresie przekonania panuje całkowita zgoda, że każde działanie urzędnika musi być w interesie skarbu państwa, choć tego skarbu, włącznie z jego interesem - też nikt również nie widział.
Tym samym, utrzymywana jest fikcja, że to organ ocenia dowody, a tymczasem dokonuje tego konkretny urzędnik, z podpisem kierownika organu, który na ogół nie ma czasu, by merytorycznie zapoznać się z tym, pod czym składa swój podpis.

Stąd, racjonalnym wydaje się postulat, by uzasadnienie decyzji sygnowane było także podpisem autora, a wtedy jego satysfakcja zawodowa, ale i odpowiedzialność będzie adekwatna do "jakości" dokonanej przez niego oceny i jej skutków.
 
aidia multimedia
© 2017
Biuro Podatkowe "MAXim" ZPChr Czesław Piątek
ul. Kaliska 83b, 87-800 Włocławek
tel.: +48 54 413-35-31,  fax: +48 54 413-35-33
e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
 
Doradca Podatkowy Czesław Piątek, numer wpisu