Pilnuj kosztów, zyski zatroszczą się same o siebie
Andrew Carnegie 

Co w trawie piszczy ...

Felieton /nie tylko/ podatkowy - 66

Upływające miesiące wskazują, że niepewność wśród przedsiębiorców jest coraz większa i wielu z nich „kombinuje” jak przekształcić firmę, by zmniejszyć koszty prowadzenia działalności i obniżyć opodatkowanie. To wszystko dlatego, że po pandemii, zamiast regulacji stymulujących gospodarkę, wprowadzono przepisy, które raczej nie pobudzają kreatywności, pracowitości i inicjatywy.

Poza tym widać wyraźne zachwianie równowagi pomiędzy popytem i podażą wywołanie m.in. wypłatami z Polskiego Funduszu Rozwoju, niedoborem surowców energetycznych, a także prowadzeniem od kilku lat „prospołecznej” polityki. W połączeniu z coroczną, „sztuczną”, bo narzucaną podwyżką płacy minimalnej musiało to dać efekt w postaci nadwyżki inflacyjnej i znacznego wzrost cen.

Obecne próby kompensowania inflacji „trzynastą” i „czternastą” emeryturą, dopłatami do nośników paliw oraz innymi formami rozdawnictwa niewiele zmienią w pogłębianiu się deficytu Polski, którego realny poziom jest większy niż Grecji w momencie tamtejszego kryzysu.

Niewiele też daje ciągłe likwidowanie mafii VAT-owskiej wyprowadzającej podobno miliardy złotych ze skarbu państwa, bowiem żadnych aktów oskarżenia, procesów i wyroków nie było i do dziś nie wiadomo - ile z tych miliardów odzyskano dla podratowania budżetu.

Inne miliardy są co prawda do wzięcia z Krajowego Planu Odbudowy, ale w tym celu trzeba spełnić pewne unijne warunki, na które Polska się zgodziła, ale ich nie spełnia. Fundusze te można byłoby zainwestować w rozwój gospodarki, innowacje, środowisko, cyfryzację, edukację i zdrowie. Każdy z przedsiębiorców na tym by skorzystał, tym bardziej że trwająca wojna w Ukrainie wymaga wzmacniania naszej gospodarki mocno zaangażowanej w pomoc naszym wschodnim sąsiadom.

Reasumując; niestety trzeba stwierdzić, że obecnie „źle się dzieje w państwie duńskim” jak mawiał szekspirowski Hamlet ... i dopowiadał, że „reszta jest milczeniem”.

Felieton /nie tylko/ podatkowy - 65

Po niemal czterech miesiącach od wejścia w życie nowych przepisów podatkowych tzw. Polskiego Ładu, rząd ogłosił kolejne zmiany. Oznaczają one kolejne obowiązki dla biur rachunkowych, ale także dla podatników, którzy podjęli już istotne decyzje dotyczące swoich biznesów.

Niska stabilność prawa jest dużym problemem dla wszystkich zainteresowanych, nie tylko dla profesjonalistów, takich jak doradcy podatkowi czy księgowi, ale przede wszystkim dla samych podatników, przedsiębiorców i urzędników.

Wszelkie nowe, ogłoszone plany zmian podatkowych oraz nowelizacje wprowadzane w tak absurdalnym tempie wprowadzają mętlik i paraliż w pracy w księgowości. Poświecono bowiem mnóstwo czasu i pieniędzy na doszkalanie, wykup oprogramowania, szkoleń, literatury fachowej. Teraz okazuje się, że wiele z realizowanych przepisów ulega ponownej nowelizacji.

Najpierw był bardzo obszerny Polski Ład, potem poprawki, wątpliwości, analizy, szkolenia, zmiany w systemach księgowych i mnóstwo pracy przy wdrażaniu nowych przepisów. Potem okazało się, że pensje trzeba liczyć według starych zasad. Teraz, a właściwie od lipca br. szykuje się kolejna rewolucja i nikt nie jest pewien czy ostatnia.

Obecnie pensje liczone są na dwa sposoby. Najpierw zgodnie z Polskim Ładem, potem na zasadach obowiązujących w zeszłym roku. Następnie wybiera się korzystniejszą dla pracownika metodę, by ten nie stracił.

Co zmienia kolejna wersja Polskiego Ładu - najważniejsze zmiany:

  • wprowadzenie obniżonej stawki PIT z 17% na 12%
  • likwidacja ulgi dla klasy średniej
  • odliczenie składki zdrowotnej dla „liniowców’” od dochodu z limitem do 8,7 tys. zł, a dla „ryczałtowców” - zmniejszenie składki o połowę
  • rodzice samotnie wychowujący dzieci odzyskają prawo do wspólnego rozliczania z pociechami

Mamy kwiecień, do lipca jeszcze lub tylko trzy miesiące.
Kiedy i czy wejdą nowe przepisy - nie wiadomo.

Felieton /nie tylko/ podatkowy - 64

Nowy 2022 r. zaczyna się nie najlepiej, bo to nie tylko trwająca od prawie dwóch lat pandemia, ale wchodzące właśnie w życie obciążenia związane z „Polskim Ładem”.

Z badania Business Centre Club wynika, że prawie 90% przedsiębiorców uważa, że w 2022 roku sytuacja w Polsce nie będzie sprzyjać prowadzeniu biznesu, bowiem wysoka inflacja, wzrost opodatkowania, niejasność i niestabilność przepisów prowadzić będzie do radykalnego wzrostu kosztów. Już teraz mamy sygnały o podwyżkach opłat za prąd, czy gaz o kilkadziesiąt a nawet o kilkaset procent.

Istotnym zagrożeniem dla przedsiębiorców będzie wdrażanie nowych przepisów „Polskiego Ładu”, które jeszcze dobrze nie weszły w życie, a już doczekały się kilku nowelizacji. Potwierdza to, że Polska ma najgorszy system podatkowy wśród krajów OECD, bo pod względem skomplikowania w CIT i w PIT jesteśmy na 28 i 30 miejscu, a w kategorii opodatkowania konsumpcji na miejscu ostatnim (37). Samo wypełnianie rocznych obowiązków podatkowych zajmuje średnio w Polsce – 334 godzin, a w takiej np. Estonii 50 godzin. Zdaniem analityków, „Polski Ład” w niespotykany sposób gmatwa system podatkowy poprzez wprowadzenie tak skomplikowanych i źle napisanych przepisów, z tak krótkim okresem vacatio legis.

Do tej pory największym koszmarem dla przedsiębiorców był VAT, teraz dochodzi PIT i składki zdrowotne (bez możliwości pomniejszenia dochodu), jako nowy dodatkowy podatek, bo nie wiadomo – na co te składki pójdą.

Problemem dla księgowych będzie ustalenie wysokości tych składek w zależności od podstawy opodatkowania, jej wysokości oraz rodzaju prowadzonej działalności. Z tym wiążą się odpowiednie procedury – jak i kiedy rozliczać składkę, czy składka jest nadpłacona czy nieopłacona, jaka ma być procedura wyrównawcza i odwoławcza. Trzeba więc prowadzić oddzielną księgowość dla tych składek, bo każda korekta dochodu wymagać będzie także zmiany w deklaracjach i wpłatach do ZUS.

Te oraz inne regulacje objęte „Polskim Ładem” wymuszą nie tylko dostosowania systemów księgowych do nowych zasad, ale przede wszystkim prawidłowego ich wdrożenia.

No cóż, przed nami - podatnikami naprawdę duże wyzwania.
Jesteśmy jednak przekonani, że pomimo tych wyzwań i trudności – damy sobie radę - czego Klientom naszego biura wraz z dobrym zdrowiem – serdecznie życzymy.


Przypomnijmy tylko, że zmiany w rozliczeniach podatkowych przedsiębiorców dotyczą m.in.: wprowadzenia składki zdrowotnej (9% i 4,9%) nie tylko od dochodu z podstawowej działalności, ale także od wszystkich innych dochodów np. ze sprzedaży firmowego auta, czy też od sprzedaży nieruchomości.

Polski Ład to duża reforma podatkowa:

1/podwyższenie kwoty wolnej do 30 tys. zł., skorzystają ci (pracownicy, zleceniobiorcy, umowy o dzieło, menadżerowie, przedsiębiorcy) - na skali (17 i 32%),
2/ podniesienie I progu podatkowego z 85.528 do 120 tys. zł. – skorzystają ci na skali,
3/ nowe zasady rozliczania składki zdrowotnej
Przedsiębiorcy na skali zapłacą 9% składki zdrowotnej, dla części – ulga dla klasy średniej, która ma zrekompensować podwyżkę.
PIT-L – 4,9% dochodu.
Oznacza to, że zamiast stałej składki co miesiąc (do tej pory: 381,81) trzeba będzie liczyć składkę co miesiąc na nowo. Co miesiąc tez trzeba będzie składać deklaracje do ZUS.
Składka ma być płacona nie tylko od nie tylko od dochodu z podstawowej działalności, ale także od wszystkich innych dochodów np. ze sprzedaży firmowego auta, czy też n. od sprzedaży nieruchomości.
Polski ład wprowadza też minimalna składkę jeśli nie wystąpi dochód lub wystąpi strata. (271 zł miesięcznie).
Składka płatna do 20. dnia następnego m-ca.

Ale jest tez dużo zmian niekorzystnych: brak odliczenia od podatku składek zdrowotnych, nowa konstrukcja tych składek dla prowadzących DG, nowy podatek dla korporacji, zmiany w rozliczeniach przychodów z najmu i liczenia kosztów dla firm.
Do tej pory największym koszmarem dla przedsiębiorców jest VAT, teraz dochodzi PIT i składki zdrowotne. Nie wiadomo też na co te składki pójdą, nie ma żadnych rozwiązań – zatem jest to po prostu wyższy podatek, a nie składka na zdrowie.

Problemy:

  • wysokość składki w zależności od podstawy opodatkowania, jej wysokości oraz rodzaju prowadzonej DG
  • odpowiednie procedury – jak i kiedy rozliczać składkę
  • jak liczyć, czy składka jest nadpłacona czy nieopłacona
  • jaka ma być procedura wyrównawcza i odwoławcza
  • trzeba będzie prowadzić oddzielną dodatkową księgowość, jedynie dla składki zdrowotnej

Dodatkowy problem: wyliczenie ulgi dla klasy średniej, tym bardziej, gdy wyliczane są premie, nadgodziny, nagrody (2 listy)
Najtrudniejsze zadanie dla pracodawców: muszą dostosować systemy księgowe do nowych zasad.

Zmiany w Polskim Ładzie w VAT:

  • tworzenie grup w VAT – grupa podmiotów powiązanych – wspólne rozliczenia w VAT
  • zmiana w WIS – porozumienie inwestycyjne (PI) – porozumienie pomiędzy inwestorem a organem podatkowym – wydanie interpretacji (WIS ???)
  • opodatkowanie usług finansowych – dobrowolny wybór opodatkowania dla podatników VAT
  • szybki zwrot VAT – 15 dni dla podatników spełniających warunki: 80% sprzedaży zaewidencjonowanej na kasie, wysoki udział płatności bezgotówkowych
  • nowa sankcja – 5.00 zł za brak warunku polaczenia kasy z terminlem płatniczym
  • szczególny moment powstania obowiązku podatkowego - uzupełnienie katalogu z art. 19a ust. 5 pkt 1 u VAT.

Uwagi:

  • ogromne zmiany zostały przekazane posłom niemal tuż przed głosowaniem
  • w trakcie prac parlamentarnych dokonano wielu zmian niespójnych z pozostałymi rozwiązaniami
  • wejście nowych zasad od 1.01.2022 – stawianie przedsiębiorców pod ścianą
  • jeszcze bardziej skomplikowany system podatkowy
  • wpuszczanie na rynek większej ilości pieniędzy może powiększyć inflację

Drugi projekt – drastyczna podwyżka mandatów - populizm społeczny – podwyższenie mandatów do jednego z najwyższych w Europie poziomów w relacji pośrednich zarobków (grzywna do 30 tys.).
Trzeci projekt – ustawa o obronie ojczyzny.

Głoszone hasła wskazują, że w „Polskim Ładzie” mniej zarabiający zyskają, a bogatsi stracą, jednakże dla przykładu; wynagrodzenia od 1400 brutto (tj. 1095,26 na rękę) zarobią 4,07 zł, przy 3.000 brutto (2342,76 na rękę) zarobią: 167 zł. Przy 5./000 zł brutto (3613,19 zł na rękę) zarobią 47 zł, ale od ponad 6000 zł brutto (4.318,43 na rękę) i ponad – stracą.

Felieton /nie tylko/ podatkowy - 63

Żegnaj Wioletto!

Z ogromnym bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej Koleżanki Wioletty Czerwińskiej. Stało się to tak nagle, że trudno pogodzić się z myślą, że Ciebie już nie ma i nigdy nie będzie. A przecież jeszcze nie tak dawno byłaś z nami, wypełniając swe codzienne zadania.

Przez prawie 27 lat pracy dałaś się poznać jako wzorowy pracownik, podnosząc swe kwalifikacje poprzez praktykę oraz ukończenie studiów podyplomowych w zakresie prawa podatkowego.

Zawsze też cieszyłaś się uznaniem i zaufaniem współpracowników, którzy powierzyli Ci funkcję Przedstawiciela Załogi. Pełniąc tę rolę, byłaś animatorem wielu imprez integracyjnych oraz kulturalnych z udziałem obecnych i byłych pracowników naszego biura.

W wielu sprawach pracodawca mógł liczyć na Twoją pomoc w rozwiązywaniu różnych problemów, w tym działań na rzecz pracowników.

Życzliwość, otwartość na ludzi, bezinteresowna pomoc oraz uśmiech na twarzy były dla Ciebie istotą i sensem życia.

Okrutny los sprawił, że odeszłaś, pozostawiając w smutku i żalu wszystkich, którzy Cię znali i szanowali, bo po prostu byłaś dobrym człowiekiem.

Żegnaj nasza Droga Koleżanko!
Zawsze pozostaniesz wśród nas - w naszej pamięci.