INFORMACJE FIRMOWE
* 2010.02.19
IV Ranking "Dziennika Gazety Prawnej"
Z przyjemnością informujemy, że w IV Rankingu "Dziennika Gazety Prawnej" - Biuro Podatkowe "MAXim" sklasyfikowane zostało na 10 miejscu wśród najlepszych firm doradztwa podatkowego w Polsce w kategorii kancelarii średnich...
czytaj dalej »
FELIETON /NIE TYLKO/ PODATKOWY /22/
sierpień 2010

Szara strefa… że jest, każdy wie, ale – jaki ma wpływ na gospodarkę każdego kraju, to już trudno ocenić. A co by było, gdyby szarej strefy nie było? O!… to już jest pytanie, na które nikt, włącznie z ministrem naszych finansów, nie może odpowiedzieć, z tej prostej przyczyny, że albo nie wie, albo nie chce wiedzieć...
czytaj dalej »
Dostęp do felietonów archiwalnych:
- felietony:
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22
CERTYFIKATY I WYRÓŻNIENIA
Odwiedziło nas:
Masz problem księgowy?
Ustawa jest niejasna?
054 413 35 31
DZWOŃ JUŻ TERAZ!
FELIETON /NIE TYLKO/ PODATKOWY /15/ - styczeń 2010
I zanim się obejrzeliśmy – mamy już Nowy 2010 ROK. Przebrzmiały sylwestrowe bale, czas na podsumowania przeszłości i tworzenia prognoz na przyszłość.
Wpierw należy odwołać się do znanego wróżbity K. Jackowskiego z Człuchowa, który na 2009 rok, wieścił naprawdę czarne scenariusze.
Przypomnijmy, co miało nas spotkać: jakiś klin, budżet dwukrotnie modyfikowany, kryzys, nowa wojna, rozpadanie się Unii Europejskiej, powrót Leppera na szczyt, powstanie dwóch nowych partii: rolniczo-emeryckiej i centrolewicowej, odebranie nam i Ukrainie większości miast na przeprowadzenie EURO 2012 z uwagi na zahamowanie budowy stadionów. Dalej; zapowiedź ujemnego wskaźnika PKB, sensacje z pogodą, rozerwanie jakiegoś wielkiego reaktora, cud w Izraelu, porwanie samolotów nad Morzem Czerwonym i na dodatek śmierć znanego księdza. Aha, jeszcze żeby pozbyć się akcji i obligacji.
A jak było; klin może i był, ale chyba po sylwestrowym balu, budżet nowelizowano tylko raz, kryzys przeszedł u nas tak, że nikt go prawie nie zauważył, nowej wojny nie było, chyba, że ta na szczytach władzy. Unia Europejska trzyma się dobrze, żadne nowe partie nie powstały, stadiony na Euro rosną jak na drożdżach, samolotów też nie chciał nikt porwać, żadnego cudu w Izraelu nie było, reaktora choćby najmniejszego też nie rozerwało, no i nikt ze znanych księży nie umarł. A kto miał pozbyć się akcji i obligacji i tego nie zrobił, to tylko wygrał, bo gdyby słuchał wróżb p. Krzysztofa, to poniósłby straty. No i na koniec wskaźnik PKB w Polsce, jako jedyny w UE okazał się dodatni!!!
Ale zostawmy przeszłość i pójdźmy ku przyszłości w interesującej nas dziedzinie prognoz podatkowych. O, tutaj mamy pełne pole do wiarygodnych analiz i przemyśleń, opartych zresztą na dwóch najpoczytniejszych w Polsce gazetach. I tak, na pierwszej stronie „Faktów” z 2-3 stycznia 2010 r. czytamy: „PODATKI NIE WZROSNĄ”; i dla porównania, z tego samego dnia – też na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” tytuł: „PODATKI W GÓRĘ”.
A podatki, które trzeba zapłacić i w tym i w przyszłym roku?! Spokojnie, na to też jest rada. Przyjdź do naszego biura, a pogoda ducha ulegnie radykalnej poprawie.
I wszystko jasne. Jasne jak słońce, które wiadomo – grzeje, i to coraz mocniej, dzień staje się dłuższy ... i byle do wiosny.
A za kilka dni, zagra nam znów „Orkiestra Świątecznej Pomocy”, więc róbmy swoje, a wróżby i różne przepowiednie traktujmy z przymróżeniem któregokolwiek oka!
Max
« wstecz