Brak Flash Playera. Zainstaluj go klikając link... http://www.adobe.com/go/gntray_dl_getflashplayer
INFORMACJE FIRMOWE

* 2010.02.19
IV Ranking "Dziennika Gazety Prawnej"
Z przyjemnością informujemy, że w IV Rankingu "Dziennika Gazety Prawnej" - Biuro Podatkowe "MAXim" sklasyfikowane zostało na 10 miejscu wśród najlepszych firm doradztwa podatkowego w Polsce w kategorii kancelarii średnich...

czytaj dalej »
FELIETON /NIE TYLKO/ PODATKOWY /22/
sierpień 2010
Szara strefa… że jest, każdy wie, ale – jaki ma wpływ na gospodarkę każdego kraju, to już trudno ocenić. A co by było, gdyby szarej strefy nie było? O!… to już jest pytanie, na które nikt, włącznie z ministrem naszych finansów, nie może odpowiedzieć, z tej prostej przyczyny, że albo nie wie, albo nie chce wiedzieć...

czytaj dalej »
Dostęp do felietonów archiwalnych:
CERTYFIKATY I WYRÓŻNIENIA




Odwiedziło nas:
Licznik
Masz problem księgowy?
Ustawa jest niejasna?
054 413 35 31
DZWOŃ JUŻ TERAZ!
O czym powinieneś wiedzieć...
czytaj dalej »
FELIETON /NIE TYLKO/ PODATKOWY /4/

KRYZYS; słowo odmieniane przez wszystkie przypadki, przez media i wszystkie opcje polityczne. Premier szuka 17 miliardów, choć nikt nie chce wyraźnie powiedzieć – dlaczego szuka siedemnastu miliardów, a nie np. ośmiu, czy trzydziestu?
Dolar zbliża sie do 3,5 zł, a frank przekroczył niewyobrażalną jeszcze kilka miesięcy temu granicę – 3,00, zł !!! Według ministrów i analityków wzrost PKB wyniesie w Polsce niecałe 2%, będą zwolnienia, zamykanie zakładów pracy, upadki banków, recesja, i w ogóle strach o tym pomyśleć.
Tylko, jakby nie zauważono, że żyjemy w świecie, w którym spadki koniunktury mają charakter cykliczny i wręcz planowy. Jeszcze do niedawna, banki miały się dobrze, gospodarka wręcz kwitła, a o kryzysie nikt głośno nie mówił.
Cóż więc takiego się stało, że światowe mózgi finansowe, eksperci i analitycy nie przewidzieli obecnej sytuacji? No właśnie; czy jest jakaś grupa, która na kryzysie nie zyska, i czy wszyscy na nim muszą stracić?! To pytanie na długie /jeszcze/, zimowe wieczory i oczekiwanie – byle do wiosny, która ma przyjść podobno już w marcu!

A u nas: styczeń upłynął na sporządzaniu remanentów, zakładaniu nowych ksiąg i zgłaszaniu do urzędu skarbowego ewentualnych zmian w formie opodatkowania. Do 20. lutego trzeba pamiętać o zmianie formy płatności zaliczek na podatek dochodowy, jeśli oczywiście jest to dla nas po prostu korzystne.
Kiedyś, Wojciech Młynarski śpiewał: „Róbmy swoje”, co znaczy, że po pierwsze trzeba działać, być aktywnym i patrzeć optymistycznie w przyszłość. Kryzys, cokolwiek by to znaczyło, na pewno się skończy, nie będzie trwał wiecznie. A po drugie; tak dużo od nas samych przecież zależy.
Nie musimy szukać siedemnastu miliardów, poczekajmy na siedemnaście mgnień wiosny, a to już niedługo.


Max
« wstecz